O łuszczycy – foto Paulina Michasiewicz-Suchocka/Karpeno

Poznanie podłoża immunologicznego zmieniło koncepcję klasyfikacji łuszczycy z choroby dotyczącej jedynie skóry na schorzenie związane z dysregulacją układu odpornościowego sterowanego przez cytokiny.
Dzisiaj łuszczycę zalicza się do przewlekłych zapalnych chorób ogólnoustrojowych (CISD – chronic inflammatory systemic disease). Obecnie istnieją bezsporne dowody na to, że proces zapalny w łuszczycy ma charakter ogólnoustrojowy. Choroba, poprzez wydzielanie cytokin prozapalnych, współistnieje z licznymi zaburzeniami metabolicznymi między innymi z insulinoopornością, zakrzepowym zapaleniem żył, chorobą niedokrwienną serca, miażdżycą, nadciśnieniem tętniczym, dyslipidemią. Łuszczyca może także współistnieć z chorobami autoimmunologicznymi, między innymi z chorobą Crohna – zapalną chorobą jelit. U pacjentów stwierdza się częstsze występowanie incydentów sercowo-naczyniowych CVD (Cardio-Vascular Disease). Szczególnie wysokie ryzyko wystąpienia takich dolegliwości obserwuje się u osób z łuszczycą stawową. Z kolei u pacjentów z ciężkimi postaciami łuszczycy plackowatej zanotowano częstsze incydenty migotania przedsionków oraz powikłań zakrzepowo-zatorowych. Dlatego też bardzo ważne jest wczesne podjęcie działań terapeutycznych i edukacyjnych, a także wczesnej diagnostyki przez lekarzy medycyny rodzinnej, w celu eliminacji czynników ryzyka miażdżycy. Z tego też powodu dermatolog staje się lekarzem interdyscyplinarnym.

W patogenezie miażdżycy i powikłań sercowo-naczyniowych odgrywają rolę podobne mediatory zapalenia, stąd częste współistnienie tych chorób. Te same cytokiny prozapalne mają znaczącą rolę w patogenezie łuszczycy i otyłości. W ostatnich latach ustalono, że otyłość predysponuje do łuszczycy, a łuszczyca do otyłości. Otyłość ma także istotny wpływ na leczenie łuszczycy, tj. wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań związanych ze stosowaniem leczenia systemowego, zmniejszoną skutecznością tego leczenia, zwiększeniem kosztów leczenia lekami biologicznymi.

Szczególną postacią łuszczycy jest łuszczyca stawowa. Częstość występowania łuszczycowego zapalenia stawów (PSA) u pacjentów z łuszczycą wzrasta z czasem trwania choroby. U 84% pacjentów zmiany skórne wyprzedzają pojawienie się zmian stawowych, średnio o 10 – 12 lat. Bardzo istotne dla przyszłości pacjenta jest wczesne wykrycie tej postaci choroby, która nieleczona może doprowadzić nawet do trwałego inwalidztwa. Szacuje się, że nawet około 30% pacjentów odwiedzających poradnie dermatologiczne, ma nierozpoznane PSA.

Podstawą w leczeniu łuszczycy i w zapobieganiu powikłaniom narządowym powinna być kompleksowa opieka medyczna. Każdy chory na łuszczycę powinien mieć swojego lekarza prowadzącego, który od początku trwania choroby otoczy pacjenta opieką, w odpowiednim momencie zleci terapię adekwatną do stanu i etapu choroby. Lekarzem prowadzącym musi być dermatolog, który zna dogłębnie istotę tej przewlekłej dermatozy.

Prof. dr hab. n. med. Joanna Maj

Zacznij pisać i naciśnij enter by wyszukać