KIM KARDASHIAN WEST dzieli się swoją podróżą z łuszczycą

Kim Kardashian jest gwiazdą, która mówiąc o swoich doświadczeniach z łuszczycą w mediach i za pośrednictwem swojego profilu na Instagramie @KimKardashian, pokazując jak wygląda łuszczyca, jest ambasadorką osób z łuszczycą. Dzięki swoim wpisom wyedukowała miliony ludzi. Jej Instagram cieszy się ogromną popularnością (148 milionów obserwatorów), a każdy wpis na temat łuszczycy jest udostępniany przez wiele osób cierpiących na tą dolegliwość w każdym zakątku świata.

Historia Kim Kardashian West zamieszczona na portalu poosh.com

Mimo, że dorastałam z mamą chorującą na łuszczycę i słyszałam, jak mówi o swojej walce, tak naprawdę nie miałam pojęcia, jak wyglądałoby moje życie z chorobą autoimmunologiczną.

Minęło 13 lat, odkąd doświadczyłam mojego pierwszego nawrotu łuszczycy. Moja podróż bardzo różni się od tego, co przeszła moja mama, ale widzę też wiele podobieństw. Miała łuszczycę na skórze głowy i na całym ciele, a ja cały czas to widziałam i pamiętam, jak poszła na solarium, żeby sprawdzić czy zadziała. Promienie UV naprawdę pomogły mojej mamie. Jednak na mnie fototerapia działa wysuszająco i powoduje swędzenie, więc zawsze czułam się bezradna. Jestem jedynym dzieckiem, któremu moja mama przekazała swój problem autoimmunologiczny. Lucky me, lol.

Pierwszy wysyp łuszczycy miałam w wieku 25 lat. Przeziębiłam się, a ponieważ łuszczyca jest chorobą autoimmunologiczną, to ją wywołało. Łuszczyca zajęła cały brzuch i nogi. Na szczęście mój sąsiad był dermatologiem. Pokazałam mu to, a on podał mi zastrzyk z leku, który dał mi nadzieję, że łuszczyca zniknie (skoro to był mój pierwszy wielki wybuch). Zrobiłem to, a moja łuszczyca całkowicie się wycofała na około pięć lat.

Wróciła jednak po trzydziestce.

W tym czasie nie byłam pewna, czy to łuszczyca. Mieszkałam w Nowym Jorku – nigdy tego nie zapomnę, ponieważ to było otwarcie naszego sklepu DASH w listopadzie. Miałam na sobie tę lśniącą cekinową sukienkę z naszego sklepu. Po powrocie do domu bardzo swędziała mnie skóra. Wyglądało na to, że moja skóra jest wrażliwa na materiał sukienki, więc przestałam o tym myśleć. Po powrocie do domu moja mama spojrzała na moją nogę i powiedziała, że to zdecydowanie łuszczyca.
To wtedy zaczęła się moja prawdziwa podróż z łuszczycą. Przez ostatnie osiem lat, chociaż plamy były nieprzewidywalne, w jednym miejscu łuszczyca powracała konsekwentnie – na prawej dolnej części nogi. Tego miejsca niczym nie smaruję. Czasami maskuję tą plamkę, a czasem nie. Nie przeszkadza mi to.

Podczas każdej ciąży łuszczyca całkowicie znikała.

To było niesamowite, ale potem wracała. Na początku tego roku było bardzo źle – łuszczyca zajęła całą twarz i większość ciała.
Pewnej nocy obudziłam się, żeby skorzystać z toalety i fizycznie nie mogłem odebrać telefonu. Myślałem, że to dziwne, ale może po prostu zdrętwiały mi ręce od niewygodnej pozycji we śnie. Zasnęłam. Obudziłem się rano i wciąż nie mogłam odebrać telefonu. Byłam przerażona – nie mogłam nawet wziąć szczoteczki do zębów, ręce bardzo mnie bolały. Ćwiczyłam dzień wcześniej, więc pomyślałam, że może jedno z ćwiczeń mi zaszkodziło. Nie przyszło mi do głowy, że może to być coś poważnego. W miarę upływu dnia moje dłonie były coraz bardziej sprawne, ale wciąż bolały.

Ręce bolały Kim jeszcze przez kilka dni. Postanowiła pójść do lekarza, ponieważ obawiała się, że może mieć reumatoidalne zapalenie stawów. Kiedy szukała informacji na temat bólu jaki odczuwała bardzo się przeraziła.  Kim wykonała wszystkie możliwe badania krwi i okazało się, że istnieje podejrzenie reumatoidalnego zapalenia stawów i tocznia. Gdy to usłyszała poczuła się zagubiona i zaczęła płakać. Lekarz jednak postanowił powtórzyć badania. Trzy dni później wykonała badania ponownie i okazało się, że podejrzenie się nie potwierdziło. Okazało się, że ma łuszczycowe zapalenie stawów, które daje objawy podobne do RZS, ale często współistnieje z łuszczycą. Dla Kim te informacje wciąż były przerażające.

Bez względu na wszystko, zamierzała przez to przejść i przestrzegać wszystkich zaleceń żeby poradzić sobie z chorobą.

Zrobiła wiele badań. Uświadomiła sobie, że wielu ludzi, których zna, cierpi na toczeń i łuszczycowe zapalenie stawów.

Zanim ŁZS się zaostrzył, Kim smarowała skórę wszystkimi dostępnymi środkami, przetestowała każdą maść, krem, serum i pianę, jakie były dostępne. Próbowała nawet herbaty ziołowej, która smakowała jak smoła. Próbowała soku z selera przez osiem tygodni. Potem przygotowywała sok z selera zmieszany z herbatą.

Byłam tym wszystkim bardzo wyczerpana. Zmieniłam dietę na roślinną (którą nadal stosuję).

Codziennie otrzymywała paczki od ludzi, którzy twierdzili, że ich produkt będzie skutecznym lekarstwem. Kim wspomina konferencję prasową podczas, której wyszła do toalety i nie mogła poradzić sobie ze zdjęciem majtek. Tego dnia musiała również poprosić kogoś o pomoc w założeniu biustonosza ponieważ ból stawów był nie do zniesienia. Wtedy zorientowała się, że problem dotyczy nie tylko dłoni.
Gwiazda udostępniła portalowi poosh.com zdjęcia z różnych etapów swojej drogi z łuszczycą. Znajdziecie je poniżej.

Źródło: https://poosh.com/kim-kardashian-west-psoriasis-journey/

Zaakceptowałam łuszczycę. Bez względu na to, gdzie jest na moim ciele, czasami czuję się dobrze, a innym razem tuszuję ją produktami do makijażu ciała .

Jeśli masz łuszczycę, nie możesz pozwolić, aby zrujnowała Ci życie. Musisz zrobić, co w twojej mocy, aby czuć się komfortowo i nie pozwolić żeby to ona przejęła kontrolę nad tobą. Prowadzę zdrowe życie i staram się jeść jak najwięcej warzyw i owoców i pić koktajle z mchu morskiego. Mam czas dla siebie i staram się ograniczyć stres do minimum.

Mam nadzieję, że moja historia pomoże każdemu z chorobą autoimmunologiczną poczuć się pewnie i uwierzyć, że na końcu tunelu jest światło.

Źródło: https://poosh.com/kim-kardashian-west-psoriasis-journey/

Zacznij pisać i naciśnij enter by wyszukać